Jak tylko zaczniesz kojarzyć naukę z czymś nudnym, a do tego nieprzynoszącym efektów, zaczniesz z tej nauki się wycofywać. Dlatego ważne jest, aby wplatać w naukę angielskiego jak najwięcej ciekawych form.
Wtedy nauka języka angielskiego stanie się nie tylko efektywna, ale także przyjemna.
Jednym z najlepszych sposobów na poprawienie swoich umiejętności językowych jest oglądanie seriali. Dzięki nim nie tylko zanurzysz się w naturalnym języku, ale również poznasz kulturę i codzienne życie w krajach anglojęzycznych.
Są to zarówno seriale amerykańskie, jak i brytyjskie, więc będziesz mogła poczuć różnicę w obu tych odmianach angielskiego.
„Friends” to nasz faworyt. Same obejrzałyśmy ten serial od deski do deski chyba już 5 razy. To klasyka, która się nie nudzi, a do tego bawi i uczy.
Serial opowiada o grupie przyjaciół mieszkających w Nowym Jorku. Dialogi są naturalne, a tematyka – codzienne życie, relacje, praca – sprawia, że łatwo jest zrozumieć kontekst. Zabawne dialogi powodują, że każdy odcinek można oglądać wielokrotnie, co, jak przeczytasz na końcu artykułu, jest kluczowe w nauce za pomocą seriali.
Ten serial ma już swoje lata i ostatnio pojawiało się sporo głosów krytyki w jego kierunku. My jednak niezmiennie go uwielbiamy.
„Sherlock” to nowoczesna adaptacja przygód Sherlocka Holmesa, której akcja toczy się we współczesnym Londynie.
Doświadczysz tu szybkiego tempa akcji, dobrych dialogów i bogatego słownictwa, co może stanowić wyzwanie dla bardziej zaawansowanych uczniów. Z tym serialem, możesz uczyć się angielskiego z akcentem brytyjskim, ale również opanujesz trochę bardziej skomplikowane konstrukcje językowe. Jeśli lubisz podczas oglądania doświadczać trochę intelektualnych wyzwań, to koniecznie sprawdź ten serial.
Jeśli jesteś miłośniczką brytyjskiego akcentu, to „The Crown” na pewno Cię zachwyci.
To biograficzny serial opowiadający o życiu królowej Elżbiety II. Dzięki niemu poznasz zarówno współczesną historię Wielkiej Brytanii, jak i elegancki, formalny angielski.
Serial pełen jest historycznych odniesień i politycznych kontekstów, co dodatkowo poszerza wiedzę kulturową. Dialogi są wyraźne i dobrze artykułowane, co ułatwia zrozumienie, choć pamiętaj, że sporo jest tam oficjalnego języka, którego na co dzień nie będziesz używać (no chyba, że planujesz wizytę u króla Karola).
Wracamy do Stanów Zjednoczonych. „Stranger Things” to serial science-fiction, który przeniesie Cię do lat 80. XX wieku.
Jest to opowieść o grupie dzieciaków, które walczą z nadprzyrodzonymi siłami w swoim małym, amerykańskim miasteczku.
Język jest raczej prosty, dialogi wyraźne a akcja wartka. No i muzyka…jeśli jesteś fanką muzyki z lat 80., to po prostu musisz obejrzeć ten serial.
Na koniec kolejna propozycja z USA. „Modern Family” to komedia o wielopokoleniowej rodzinie żyjącej w Los Angeles.
Serial jest zabawny, a ponieważ dotyczy rodziny i relacji, to pełno w nim sytuacji z życia codziennego.
Dialogi są naturalne i łatwe do zrozumienia. Nauczysz się tu wielu idiomów, wyrażeń i słownictwa, które są używane w mowie codziennej. Do użycia od razu 🙂
P.s.
Dodatkowy atut tego serialu to Gloria - bohaterka pochodzi z Kolumbii i mówi z mocnym akcentem. Jej wpadki językowe są czasami podejmowane przez członków jej rodziny. To takie mini lekcje wymowy gratis.
No dobrze, wiesz już, za pomocą jakich seriali możesz uczyć się języka angielskiego. Ale być może wciąż zastanawiasz się, jak to robić?
Nauka z serialami stała się w ostatnich miesiącach bardzo popularna. Na rynku pojawiają się kolejne kursy angielskiego, które bazują właśnie na takiej formie nauki.
W oddzielnym artykule napiszę o tym, co robić podczas oglądania seriali, aby uczyć się przy okazji języka.