Jednym z najczęstszych wyzwań, z którymi borykają się ambitne kobiety, pragnące opanować język angielski, jest brak czasu. Pomiędzy pracą, obowiązkami domowymi, rodziną i całą resztą życia, trudno znaleźć chwilę na naukę.
A gdy już przyjdzie ten upragniony, wolny czas, to zła sława nauki - bo z nauką mamy często bardzo złe skojarzenia - powoduje, że sprzątanie balkonu po zimie, wydaje się lepszym zajęciem, niż wytężona sesja nauki angielskiego.
Ale czy istnieje sposób, aby pokonać ten problem i znaleźć czas na realizację swoich językowych marzeń? A co ważniejsze, czy można czerpać z tego przyjemność?
Oczywiście!
Czy zdarzyło Ci się czekać w kolejce do lekarza, podróżować komunikacją miejską czy mieć kilkuminutową przerwę na kawę w pracy? To idealne okazje do nauki! Zawsze miej przy sobie materiały do nauki, aby wykorzystać każdą chwilę na powtórkę angielskiego.
Wypróbuj kilka narzędzi do nauki angielskiego na telefon, np. aplikacja Anki do nauki słówek. Możesz też kupić mały notatnik, który będziesz miała zawsze przy sobie i w którym będziesz notować nowe słówka.
Zamiast tracić czas na przeglądanie mediów społecznościowych, wykorzystaj te minuty na rozwijanie swoich umiejętności językowych. Każda chwila może przyczynić się do osiągnięcia Twoich celów!
Dlaczego nie wykorzystać czasu spędzanego na gotowaniu, sprzątaniu czy bieganiu, do nauki angielskiego?
Słuchaj podcastów lub audiobooków w języku angielskim podczas codziennych czynności, które wykonujesz automatycznie. Możesz również czytać artykuły lub oglądać filmy po angielsku podczas przerw na lunch czy przy porannej kawie. Ta metoda to złoto!
A co robisz podczas spacerów? Tych do pracy, do sklepu, z psem lub podczas biegania? Wystarczy, że zawsze będziesz przy sobie miała słuchawki i w ten sposób, podczas godzinnego spaceru z psem ćwiczysz rozumienie ze słuchu i wymowę. Tak, wymowę też.
Wystarczy, że będziesz powtarzać na głos to, co słyszysz w słuchawkach. Jeśli krępujesz się obecnością przechodniów, to wybierz na spacer bardziej odludne miejsca. Jest to świetna metoda łącząca przyjemne (wybierasz podcasty, które Cię interesują) z pożytecznym.
Jeśli miałabym wskazać jedną rzecz, od której jestem uzależniona w życiu, to będzie to właśnie słuchanie podcastów i audiobooków podczas codziennych czynności.
Wyznacz konkretne bloki czasowe na naukę języka angielskiego w swoim harmonogramie dnia, tak jak robisz to z innymi obowiązkami.
Traktuj naukę jako priorytet i nie pozwól, aby inne zajęcia ją wypierały.
Fajnym i darmowym narzędziem, które może Ci pomóc w blokowaniu czasu na naukę, jest Google Kalendarz.
Aby ta metoda działała, musisz traktować wpisane do kalendarza lekcje na równi z wizytą u lekarza. Nie odwołuj ich!
Oczywiście równie skuteczne będą kalendarze lub plannery drukowane. Jeśli jesteś fanką odręcznego pisania, to z całą pewnością spodoba Ci się takie planowanie.
Zbuduj nawyk codziennej nauki poprzez regularne wykonywanie krótkich sesji nauki o stałej porze dnia. Nawet 15-30 minut dziennie może sprawić ogromną różnicę w Twoim postępie językowym.
Budowanie nowego nawyku może być początkowo trudne, dlatego rób to stopniowo i bądź cierpliwa.
Możesz zacząć od nawyku wstawania 15 minut wcześniej. Pamiętaj tylko, aby tych 15 minut nie spędzać w wannie lub z telefonem w ręku. To czas na powtórkę fiszek albo czytanie artykułu po angielsku.
Kiedy jeden nawyk wejdzie Ci już w krew, możesz myśleć o kolejnym, np. codziennie słuchasz podcastów po angielsku i mówisz na głos. Aby łatwiej było Ci wprowadzić nowy nawyk, możesz połączyć go z nawykiem, który już masz. Np. nawyk porannej kawy połącz z czytaniem artykułu po angielsku, np. z aplikacja Squid.
Poproś rodzinę i przyjaciół o wsparcie i zrozumienie w czasie nauki.
To niesamowite jak wielki rozdźwięk potrafi być między tym, co wydaje nam się, że inni o nas wiedzą, a tym jaką faktycznie wiedzę na nasz temat mają nasi bliscy. Być może od tygodni dusisz w sobie frustrację związaną z ciągłym przerywaniem Ci sesji nauki, np. przez partnera/partnerkę. Ale czy jesteś pewna, że Ci "inni" wiedzą co robisz siedząc przy komputerze, albo co robisz klikając w telefonie? Może są przekonani, że to zwykłe, mało istotne przeglądanie Internetu i przerwanie Ci, nie stanowi problemu?
Ale jeśli tylko podzielisz się z nimi swoim planem na naukę, jeśli powiesz, że w danym dniu lub w określonych godzinach potrzebujesz czasu bez przerywania Ci, zyskasz spokój i możliwość koncentracji.
Możesz również angażować ich w naukę, na przykład, poprzez wspólne oglądanie filmów po angielsku z angielskimi napisami lub naukę słówek (wzajemne przepytywanie się lub rozmowy po angielsku).
A jeśli jednym z Twoich problemów jest ciągłe przerwanie Ci sesji nauki (np. przez dziecko lub psa), to warto z góry zapewnić sobie jakiegoś rodzaju wsparcie (patrz początek akapitu). Przed nauką wyjdź z psem na długi spacer i wymęcz go rzucaniem piłki - będzie spał smacznie i długo po powrocie do domu. A dziecko możesz zaprosić do wspólnej nauki angielskiego. Oczywiście, dziecko będzie uczyć się przy pomocy prostych książeczek lub układanek.
Wybierz kurs online, który oferuje elastyczny harmonogram nauki, umożliwiający naukę w dowolnym czasie i miejscu. Dzięki kursom online możesz dostosować naukę do swojego tempa i planu dnia, ponieważ lekcje wideo dostępne są na platformie kursowej.
Jeśli jesteś ciekawa jak dokładnie wygląda taki kurs, to kliknij tutaj.
Doceniaj małe postępy w nauce i celebruj każde osiągnięcie. To może motywować Cię do kontynuowania nauki, nawet wtedy, gdy wydaje się to trudne. I jest to naprawdę istotne.
Dlaczego? Bo kiedy się nagradzasz, to wzmacniasz zachowanie, które do tej nagrody doprowadziło. Docenianie postępów, nawet tych najmniejszych, jest bardzo istotne, jeśli chcesz uczyć się długoterminowo (a nauka angielskiego zazwyczaj wymaga wiele czasu).
A co może być nagrodą? To już zależy od Ciebie. Może to być kupno wyczekiwanej książki, pójście na ulubioną kawę czy wyjście do kina. Ważne jest, aby nagroda faktycznie sprawiła Ci przyjemność.
Pamiętaj, że znalezienie czasu na naukę języka angielskiego wymaga zaangażowania i determinacji, ale z odpowiednim podejściem i strategią możesz osiągnąć swoje językowe cele.
Nie bój się popełniania błędów, również tych związanych z planowaniem. Nie załamuj się, jeśli tworzenie nawyków nie będzie tak łatwe, jak się spodziewałaś.
No i przede wszystkim pamiętaj, że duże zmiany wymagają dużo wysiłku i czasu, ale wysiłek rozłożony na małe kawałeczki, nie jest wcale taki straszny.
A jeśli chciałabyś dowiedzieć się więcej o tym, jak skutecznie planować i zarządzać swoją nauką angielskiego, to zapraszam Cię do przeczytania artykułu o "7 skutecznych narzędziach do planowania nauki angielskiego".